Recenzje SKN Literatów




Daniela Ewa Zajączkowska
wiceprezes Związku Literatów Polskich
(Oddziału w Łodzi)

 

„O dorastaniu do życia”
Recenzja tomu Tęsknota kropel
Katarzyny Baranowskiej

 

Debiutująca tomem wierszy Tęsknota kropel Katarzyna Baranowska stwarza poetycką rzeczywistość, w której rozgrywa się dramat rozterek serca i dorastania. Historie miłosnych konfliktów, rozstań i powrotów poznajemy w krótkich lirycznych monologach, w których, poprzez symboliczne obrazy, ujawniane są uczucia i nastroje.

amarantowy zgiełk
w wiśniowym tangu
trzyma w ramionach stłumiony strach
partner samotności
okrętem znaczeń dryfuje
w zimowej wieczności
rozbija szklany portret
alabastrowej jesieni

W podobnym tonie, posługując się podobną dykcją poetycką opowiada o stanach ducha. O poczuciu straty, buntowniczych myślach i nagłych chwilach zachwytu. Prawie zawsze, ilustrując duchowe klimaty zmysłowymi opisami, czyni to z wyczuciem.
Dba o to, aby oryginalność metafor nie przesłoniła sensu wypowiedzi. Pierwsze życiowe i moralne wybory rodzą obawy i nadzieje oraz silne emocje. I właśnie świat owych przeżyć interesuje poetkę najbardziej. Zdarzenia, które są ich przyczyną, pozostają gdzieś w tle. Nie mamy do czynienia z poetyckim blogiem lub pamiętnikiem, lecz z czystą liryką. Dla niej twórca odkrywa przed nami swój świat, nie epatuje biografizmem i szczegółami z życia codziennego. Podmiot liryczny bez emfazy rozpoznaje i opisuje uczuciowe wzloty i upadki. A o utożsamianiu się z wykreowaną rzeczywistością decyduje estetyczne oddziaływanie.
Nieco starsi czytelnicy przypomną sobie zapewne, że młodość nie jest wcale łatwym stanem życiowej podróży. Jest raczej okresem zaprawiania się do trudów dorosłości, szukaniem własnej drogi. Katarzynie Baranowskiej udało się w przekonujący sposób ukazać amplitudę doznań inicjujących dojrzałość.

Katarzyna Baranowska, Tęsknota kropel, Wydawnictwo Astra, Łódź 2010.

 

 

 

Daniela Ewa Zajączkowska
wiceprezes Związku Literatów Polskich
(Oddziału w Łodzi)

 

„Światło i wiara”
Recenzja tomu Świat Słońca
Agnieszki Dziedzic

 

Agnieszka Dziedzic w swoim książkowym debiucie zatytułowanym Świat słońca w sposób poetycki wyraża refleksje dotyczące sensu istnienia oraz innych aspektów sytuacji egzystencjalnej jednostki ludzkiej. Rozważania ogólne podporządkowuje osobistemu zaangażowaniu w problematykę bytowania. Podmiot liryczny analizuje opisywaną rzeczywistość poprzez pryzmat przeżyć. Abstrakcyjne pojęcia uzupełnia, a czasami objaśnia za pomocą metafor. Nie zawsze to służy słowu poetyckiemu, ale dobrze ilustruje zaplecze duchowe i myślowe autorki.

półuśmiech przekazuje klucz
przychylności
obłok dowcipu ukrywa
anegdotę
w piaszczystym morzu
odnajdę
zduszoną fakultatywność
niekończące się
zwierciadło wzorców

Podobnie opisuje uczucia, mając świadomość istnienia sfery niewyrażalnej. Sam proces tworzenia jest dla autorki poszerzaniem strefy opisywalności. Wdzieraniem się w tajemnicę życia, podróżą do źródeł prawdy.

jak mała zapałka
wtulona w ciszę hucznego miasta
(...)
jak noc ułożona do snu

z otwartym piórem
błądzę po dnie księgi
czekając na przypływ
kolejnych słów

Pragnienie opisania jest warunkowane pragnieniem zrozumienia i uwolnienia się od dialektyki przeciwieństw. Autorka zanurzona w swoim intymnym świecie próbuje sprostać podstawowym pytaniom i uporządkować doznania. Wiodąc rozmowy o wartościach, zwraca się do Boga, do ukochanego, do bliskich. Poszukuje potwierdzenia wyższego porządku. Poszukuje z nadzieją i odwagą, uznając własną słabość.

wzleć wysoko
pod złote słońce
patrz

a poczujesz, co to jest szczęście

Słońce zdaje się być dla autorki symbolem wiary w harmonię i logos oraz piękno. Tę wiarę Agnieszka Dziedzic zachowuje nawet wówczas, gdy gwiazda skrywa się za horyzontem smutku i zwątpienia. Można tej wiary nie podzielać, ale nie można zlekceważyć poetyckiej intensywności, z jaką została wyrażona.

Agnieszka Dziedzic, Świat słońca, Wydawnictwo Astra, Łódź 2009.

 

 

 

Daniela Ewa Zajączkowska
wiceprezes Związku Literatów Polskich
(Oddziału w Łodzi)

„Opisać przemilczane”
Recenzja wyboru poetyckiego
Piotra Skrobka Przemilczę

 

            Wiara w Boga i Ojczyznę, w przyjaźń i miłość są tematami dominującymi w debiutanckim wyborze wierszy Piotra Skrobka Przemilczę. Z umiarem i dużym wyczuciem, bez patosu kreuje poeta liryczną wizję idealisty. Niektóre z tekstów brzmią jak hymny. W innych, kobieta i mężczyzna mówią o swoich uczuciach, tworząc wokół swojego spotkania specyficzne uniwersum, stanowiące o kształcie doznawanej rzeczywistości, nawet w wierszach o wyraźnie erotycznej wymowie.

stoisz przede mną
naga – bez odzienia
gdzieś mnie porywasz
z bezustannej pustki
w zimne fiordy
w gorące pustynie
czuję ciepło i mróz
jak nigdy dotąd

            Zakochani, mimo zapatrzenia w siebie, dostrzegają otoczenie i obdarzają życzliwym i wyjątkowym spojrzeniem. Z empatią odnoszą się do przeżyć zbiorowości i wydarzeń społecznych. Wiersze o śmierci Jana Pawła II-go, czy terrorze w Biesłanie, lub tragicznych wydarzeniach pamiętnej zimy w Katowicach dowodzą, że poeta pamięta. Bowiem nie jest się samotną wyspą, lecz cząstką kontynentu. I świadomość tego zdaje się brać z pierwotnej wspólnoty dwojga, z metafizycznej łączności z Bogiem, przetwarzających miłość w duchową przestrzeń życia.

przeproszę wszystkie grzechy
zacznę je miłować
powrócę do etyki
kilka wieków wstecz
uświadomię na nowo
iż ta pomarańcza
rzeczywiście istnieje

            Ów liryczny, podniosły ton w jakim dokonuje się wypowiedź Piotra Skrobka oraz współdebiutujących z nim poetów i poetek z Piotrkowa – żartobliwa i liryczna dykcja dwojga autorów z Łodzi znakomicie współbrzmi z tą wzniosłością – namaszczonych czułą opieką literacką poetki i krytyka, wykładowcy Literatury Pięknej, Danuty Muchy z Akademii Świętokrzyskiej w Piotrkowie Trybunalskim, pozwala wierzyć w odnowę zarzuconego we współczesnej poezji liryzmu nadziei. Dlatego warto z uwagą śledzić dalszy rozwój owej Nowej Tonacji w liryce polskiej.

mali nieznani urokliwi ludzie
takimi kiedyś będziemy na pewno
żyjemy dotąd łez napojem
miłosnym bólem i bladym deszczem

 

Piotr Skrobek                                                             Daniela Zajączkowska
Przemilczę
Wydawnictwo Astra
Łódź 2008

 

 

 

Daniela Ewa Zajączkowska
wiceprezes Związku Literatów Polskich
(Oddziału w Łodzi)

 

„Zadanie do wypełnienia”
Recenzja wyboru poetyckiego
Szeptem obok Ewy Żak

 

            Wiodącym tematem wyboru poetyckiego Szeptem obok Ewy Żak, którym zadebiutowała w 2010 roku, jest człowieczeństwo pojmowane jako dar i zadanie do wypełnienia. Co to znaczy być człowiekiem i jak nim być najpełniej, takie pytania zadaje sobie autorka, próbując dociec, lirycznie i przewrotnie, istoty człowieczego bytowania.

W biegu mego życia dowodziłam sama
niezręcznie pociągając sznurkami opatrzności.
Grając w życie niczym w klasy
udawanie podnosiłam gwicht losu

            Poddając subtelnej analizie samą siebie, a wnikliwej obserwacji innych, wyczulona na półszepty i przemilczenia, pragnie poznać, co się za tym wszystkim kryje. Jakie bezpieczne i pełne zagrożeń kłamstwa i prawdy codzienności próbując umknąć naszej uwadze i jaką rzeczywistą wartość mają dla nas.

Rzeczy nie stoją w miejscu,
choć nic się nie dzieje.

Sprawy nabierają kształtu
w ukryciu mej duszy

(...)
Niewidoczne jest prawdą wszystkiego.

            Trudna do pogodzenia z niezależnością wspólnota, nasila stany alienacji i osamotnienia. Pocieszenia i wyjaśnień szuka się wówczas w sztuce lub religii. Przekazane poprzez malarstwo wielkich marzycieli i mistyków Chagalla i Van Gogha przemyślenia i emocje, narratorka liryczna przeżywa bardzo osobiście. Rozumie, że bycie sobą możliwe jest dopiero w miłości. Chwilom zakochania poświęca więc autorka sporo uwagi. Z wnikliwością i wyobraźnią opisuje ich zmienność oraz intensywność.

Los chciał, że spotkali się tylko na chwilę,
by w okamgnieniu życia, zajaśnieć swoją obecnością.
Naprzeciwległe lustro odbijało ich śmiejące się do siebie serca,
pełne obaw o to, co wbrew nim zdarzy się jutro.
Oczy głodne wiary w sens przeznaczonego dla nich szczęścia,
wypatrywały już tylko Bożej odpowiedzi,

            Wszelką miłość przenika jednak miłość ważniejsza, miłość Boga. W ten oto sposób antropologia przeradza się w teologię, a sens życia odnajduje się poprzez wiarę. Dyskrecja z jaką poezja Ewy Żak ukazuje ową przemianę nie ma sobie równych. W domowym zaciszu i zgiełku miasta, w szpitalnej sali i na uczelni, pośród tłumu i w samotności dokonuje się metamorfoza w ludzkiej duszy. Od zagubienia i rozproszenia ku odnalezieniu i ocaleniu istnienia poprzez miłość i wiarę.
Głęboka refleksyjność tego wyboru poetyckiego wzrusza i pobudza do zamyśleń nad sobą.


Ewa Żak                                                                            Daniela Zajączkowska
Szeptem obok
Wydawnictwo Astra
Łódź 2010 rok